Jedną z najfajniejszych możliwości jaką daje bieganie jest bieganie przy okazji. Popularność tej dyscypliny w Polsce jest w tej chwili tak duża, że praktycznie gdzie by się nie pojechało, tam znajdziemy jakieś zawody. Nie inaczej było, gdy okazało się, że muszę zawieźć rodzinę nad morze. Choć akurat tym razem nawet nie zdążyłem zacząć szukać - ten bieg sam mnie znalazł. Dobrze, że organizatorzy zainwestowali w reklamę na facebooku ;)
wtorek, 12 lipca 2016
wtorek, 28 czerwca 2016
Bieg Cichociemnych w Sochaczewie
Nigdy specjalnie nie interesowałem sie biegami
przeszkodowymi. Zresztą czasami trudno nazwać je biegami, gdy odcinki
pomiędzy kolejnymi utrudnieniami mają 100-200 metrów. Jednak kiedy w
nazwie pojawia się słowo "Cichociemni" to mi już nic więcej nie potrzeba
- idę jak w dym.

piątek, 3 czerwca 2016
Podkowiańska Dycha
W tym roku postanowiłem większą uwagę
zwracać na okoliczne imprezy biegowe i, o ile to możliwe, startować w
nich. Jako jeden z organizatorów lokalnych biegów lubię zajrzeć na
podobne imprezy i podglądać jak sobie radzą inni. W ostatni weekend
pierwszy raz w życiu odwiedziłem Podkowę Leśną i muszę przyznać, że
organizatorzy odwalili kawał dobrej roboty!

wtorek, 10 maja 2016
Bieg Łosia
W końcu wróciłem na leśne dukty! I wreszcie udało mi się wziąć udział w znanym i lubianym Biegu Łosia, oczywiście w Puszczy Kampinoskiej. Szykowałem się na ten bieg już od dwóch miesięcy. Pisząc o szykowaniu się mam na myśli bardziej ochotę na jego przebiegnięcie niż trening pod konkretny wynik, bo z treningiem w ostatnim czasie było krucho. Ale biegać po lesie uwielbiam, więc z przyjemnością odwiedziłem Puszczę Kampinoską i jej rejon, w którym jeszcze nie byłem

Subskrybuj:
Posty (Atom)
